1/8 finału Ligi Europy – Kto awansuje do ćwierć finału

Pary 1/8 finału Ligi Europy

Piłkarskie czwartki to nie tylko rywalizacja w Lidze Konferencji Europy. Szczebel wyżej również trwa pasjonująca walka o ćwierćfinał Ligi Europy. Najwięcej emocji będzie za naszą południową granicą. Zarówno Sparta Praga, jak i Slavia Praga muszą stawić czoła futbolowym potęgom. O ćwierćfinał w bezpośrednim starciu zawalczą także niedawni grupowi rywale… Rakowa Częstochowa.

Sparta Praga – Liverpool

Paradoksalnie Decydenci Sparty Praga losowanie Ligi Europy przyjęli z uśmiechem na ustach. Bo jak inaczej przyjąć to, że los w walce o ćwierćfinał Ligi Europy stawia na Twojej drodze takiego giganta, jakim jest Liverpool. W każdym aspekcie, sportowym, marketingowym, ekonomicznym, to jak trafienie głównej wygranej w loterii. W Pradze szykuje się piłkarskie święto i dwumecz, o którym w Pradze jeszcze jakiś czas temu mogli tylko pomarzyć.

AS Roma – Brighton

Gdyby kibice Brighton znali język polski mogliby zaśpiewać piosenkę „Takie chwile jak te”. Faktycznie, takie chwile jak te kiedy jeszcze moment wcześniej zespół, z którym grasz o ćwierćfinał LE prowadził słynny Jose Mourinho nie zdarzają się zbyt często. Osoba Portugalczyka w Rzymie to już historia. Teraz zespół z „Wiecznego Miasta” prowadzi inna piłkarska legenda – Daniele De Rossi. Teoretycznie faworyt znany, ale czy na pewno?

Milan – Slavia Praga

7 i 14 marca Praga podzielona będzie na pół. Nie, nie chodzi tutaj o żaden podział polityczny, czy administracyjny. Chodzi o to, że w tym samym czasie dwie praskie drużyny będą pisać własną historię w starciu z piłkarskimi gigantami. Jak sprawdzać formę, to z rywalami tego formatu. I tak jak w przypadku rywalizacji Sparty z Liverpoolem, tak i tutaj. To Milan musi, a Slavia może. Będziemy świadkami sensacji?

Marsylia – Villarreal

Marsylia – Villareal, czyli starcie drużyn rywalizujących w LE w grupach B i F. Marsylia w swojej stawce zajęła 2. miejsce, natomiast Villareal wygrał swoją grupę. „Żółta Łódź Podwodna” zmagania w fazie play-off zaczyna dopiero teraz, z kolei Marsylia po emocjonującym dwumeczu wyeliminowała Szachtar Donieck.

Freiburg – West Ham

Zarówno dla Freiburga, jak i West Hamu udział w 1/8 finału Ligi Europy nie jest codziennością. Oba zespoły traktują grę o ćwierćfinał jako swoistą nagrodę za dotychczasową postawę w tej edycji europejskich pucharów. Warto wspomnieć, że oba zespoły miały okazję grać na tym etapie europejskich pucharów dawno temu. Odpowiednio w przypadku Freiburga po raz drugi, a w przypadku West Hamu trzeci w historii.

Sporting – Atalanta

Dwie wielkie piłkarskie marki, które nie tak dawno mieliśmy okazję oglądać przy okazji pojedynków w Polsce z Rakowem Częstochowa. Los sprawił, że to Sporting i Atalanta, a nie Raków grają dalej o tryumf w Lidze Europy. Historia bezpośredniej rywalizacji na arenie międzynarodowej jest skromna – dwumecz w zeszłym roku zakończony awansem Atalanty do kolejnej rundy.

Qarabag – Bayer

Gdyby o końcowym wyniku decydowały statystyki, wówczas Qarabag nie miałby, po co wychodzić na boisko. Fakt jest faktem, że Bayer Leverkusen rozgrywa fenomenalny sezon. Architektem sukcesu „Aptekarzy” jest trener Xabi Alonso. Każde inne rozstrzygnięcie niż awans Bayeru traktowane będzie w kategoriach mega sensacji.

Benfica – Glasgow Rangers

Jedna z czterech najciekawiej zapowiadających się rywalizacji o ćwierćfinał LE. Tutaj szanse awansu do najlepszej „8” oceniane są 50/50. Benfica drogę do 1/8 utorowała sobie zwycięstwem w dwumeczu z Tuluzą. Z kolei Glasgow Rangers zdominował rywalizację w grupie C pozostawiając w pokonanym polu Spartę Praga, Betis Sevilla i Aris.