Mistrz Polski jak reprezentacja. Zespoły z Ekstraklasy na obozach przygotowawczych

ekstraklasa na obozie

Piast Gliwice – mistrz Polski, Legia Warszawa – wicemistrz Polski, Raków Częstochowa – najlepszy z beniaminków Ekstraklasy. Wszystkie te drużyny po przejściu testów na koronawirusa wróciły do treningów i w ramach przygotowań do powrotu ligi wyjechały na obozu.

Ekstraklasa wdrożyła plan powrotu meczów na żywo

Najpierw izolacja, potem testy i pozwolenie na treningi – początkowo w mniejszych grupach, a później w większych. Przed restarem ligi kolejna partia testów i specjalne środki bezpieczeństwa. Tak w telegraficznym skrócie wygląda plan na Ekstraklasę. Drużyny mają już za sobą pierwsze etapy, mogą trenować wspólnie. Część ekip postanowiła wyjechać na zgrupowania i tam przygotowywać się do sezonu. Mistrz Polski wybrał hotel sprawdzony przez kadrę, która przez pewien okres regularnie z niego korzystała.

Jak kadra przed EURO 2016

Położony w Bieszczadach Hotel Arłamów swoją markę wyrobił sobie m.in. goszcząc kadrę trenera Adama Nawałki przed udanym Euro 2016. W poniedziałek na kilkudniowe zgrupowanie w to miejsce wyruszyła drużyna mistrzów Polski, która w ciszy i spokoju przygotowywać się będzie do powrotu ekstraklasy. Trener Waldemar Fornalik bardzo ceni sobie momenty, gdy może w skupieniu oddać się pracy i gdy ma czas, aby poprawić rzeczy w drużynie podczas treningów. Dlatego od dawna okresy przygotowawcze to jego znaki rozpoznawcze. Szkoleniowiec lubi zabierać zespoły na obozy. Choćby kilkudniowe. Odkąd pracuje w Piaście, gdy tylko jest trochę więcej czasu zabiera drużynę do Kamienia, czy innego miejsca. Rok temu gliwicki klub sięgnął po pierwsze w historii mistrzostwo Polski. Teraz obrońcy tytułu są drudzy. Tuż przed przerwaniem rozgrywek ekstraklasy forma gliwiczan szła do góry. Piast pokonał zmienionym składem Arkę Gdynia i wygrał przy Łazienkowskiej z liderującą Legią Warszawa. Nic więc dziwnego, że w klubie z Okrzei zrobią wszystko, by zespół po powrocie nadal prezentował się dobrze. Zaniedbania w okresie przerwy ligowej mogą sprawić, że wicemistrzostwo przejdzie koło nosa. Podobnie, jak olbrzymie pieniądze, bo w tym sezonie premie za zajęcie miejsc na podium są wyższe niż w latach poprzednich. Jednym słowem: jest o co grać.

Piłkarze tęsknią za Ekstraklasą

Dlatego postawiono na Arłamów, gdzie piłkarze będą wszystko mieli pod ręką i na najwyższym poziomie. Na boisko daleko nie będą musieli chodzić, a odnowa biologiczna jest więcej niż satysfakcjonująca. W hotelu nie będzie żadnej innej drużyny, obiekt jest na wyłączność mistrzów Polski. Od tego tygodnia, zgodnie z przepisami, na boisku przebywać będzie mogło łącznie 25 osób, z wyłączeniem obsługi obiektu. Oznacza to, że treningi będą odbywały się niemal w pełnych składach. Sztab szkoleniowy Piasta postanowił to wykorzystać i zorganizował zgrupowanie, które pomoże odizolować zespół na najbliższy tydzień. Na obóz do Arłamowa wyjechało łącznie 28 zawodników. Piłkarze gliwiczan doskonale wiedzą, jak ważny jest czas podczas takich obozów i przygotowań. – Gra na profesjonalnym poziomie wymaga dużych intensywności, więc przez najbliższe dni czeka nas bardzo dużo ciężkiej pracy. Później trzeba dać jeszcze organizmowi chwilę na odpoczynek, aby być odpowiednio przygotowanym na pierwsze spotkanie. Musimy zacisnąć zęby, ciężko trenować i być odpowiednio przygotowanym do kolejnych spotkań. To praca, którą trzeba wykonać i nie mogę już się doczekać, kiedy wybiegniemy na boisko i w tym pierwszym meczu zmierzymy się z Wisłą Kraków – mówi pomocnik Piasta Tom Hateley.

Legia chce odzyskać mistrzostwo Polski

Z kolei wicemistrz Polski – Legia, która w obecnym sezonie prowadzi w tabeli Ekstraklasy, także przygotowuje się do wznowienia rozgrywek na obozie. Zespół z Warszawy zdecydował się pojechać do Warki. Tam drużyna trenera Aleksandara Vukovica spędzi sześć dni, po czym wróci do stolicy. Oprócz Piasta i Legii także Raków Częstochowa zdecydował się wyjechać na obóz. Beniaminek Ekstraklasy wybrał się do Woli Chorzelowskiej. Reszta zespołów trenuje na swoich obiektach. Przypomnijmy, że wszystkie zespoły zostały przebadane pod kontem obecności koronawirusa. Negatywne wyniki oznaczały zgodę na treningi.